WINO DLA OPORNYCH cz III

Kolejne kryterium wyboru przyzwoitego wina to ROCZNIK. I proszę, uwierzcie mi … NIE WAŻNE który (przecież nie znacie się, nie wiecie jakie lato było w Doliny Loary w 2005 roku, ważne aby w ogóle pojawił się rocznik wina na etykiecie lub kontretykiecie! Szybko zauważycie, że sporo win, które do tej pory kupowaliście nie miało w ogóle rocznika ! Większość win stołowych (najprostszych i najtańszych) i mała część regionalnych w ogóle go nie ma. … i teraz dokładamy do pieca: czy wiecie, że większość win dostępnych na rynku powinna być wypita do 3 – 4 roku swojego żywota?, Tak , tak … należy wybierać wina stosunkowo młode. Do zakupu starszych roczników poprośmy o pomoc fachowców, sommelierów, w ostateczności sięgnijmy do google. Warunek ważny – musimy mieć pewność, że kiedy kupujemy „stare wino” miało ono dobre warunki leżakowania. Nawet najlepesze butelki wina, stworzone do tego, aby leżakowały całymi latami i czekały na bogatego hedonistę można załatwić na „amen” w kilka tygodni. Wystarczy postawić (nie położyć) butelkę na górnej półce w sklepie, tuż pod oświetleniem (takim 24 h najlepiej) … temperatura powyżej 25 C, najlepiej 30C … po miesiącu do dwóch wino jest ugotowane i nadaje się tylko na marynatę schabu dla ukochanej teściowej. A mogło leżeć sobie spokojnie w temperaturze 13C, w półmroku i wilgotności ok. 75% przez 15 – 20 lat – byłaby rozkosz. A tak jest tragedia …

Może Ci się również spodoba